czwartek, 3 października 2013

PĄCZKI PIECZONE W PIEKARNIKU Z MARMOLADĄ RÓŻANĄ I NADZIENIEM Z RABARBARU

(Proporcje na ok. 28 sztuk)

SKŁADNIKI:
- 350g mąki tortowej,
- 20g świeżych drożdży + 1 łyżka cukru,
- 70g cukru,
- 8g cukru waniliowego,
- 40g masła roztopionego (wstawiam na ok. 10 sekund do mikrofalówki - ale trzeba być czujnym decydując się na taką szybką metodę),
- 120ml letniego mleka,
- 2 jajka,
- szczypta soli.
DODATKOWO
- marmolada różana,
- nadzienie z rabarbaru z cynamonem i czekoladowym masłem (przepis niżej),
- sos czekoladowy (przepis niżej),
- lukier cytrynowy (4 łyżki cukru pudru + parę kropli oliwy z oliwek - lukier dłużej utrzyma się + ok. 1 łyżka świeżego soku z wyciśniętej cytryny).

WYKONANIE
Drożdże zasypuję cukrem - mieszam i odstawiam na bok.
Do mąki wsypuję cukier, cukier waniliowy, sól - mieszam suche składniki po czym wbijam jajka, wlewam mleko, stopione (ostudzone) masło oraz płynne drożdże i wyrabiam na gładkie, elastyczne odchodzące od dłoni ciasto.
Zakrywam ściereczką, zostawiam do potrojenia objętości.
Przyprószam stolnicę mąką i nabieram ciasto, które dzielę na dwie części. Jedna część będzie z marmoladą, druga z nadzieniem z rabarbaru z cynamonem.
Przyjęłam zasadę: 1 łyżka ciasta = 1 pączek.
W środek robię wgłębienie i nakładam marmoladę różaną i nadzienie z rabarbaru (ok. pół łyżeczki). Formuję pączek i odkładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia lub matą silikonową a sama  dalej przechodzę do czynności z kolejnym pączkiem.
Blachę z pączkami wstawiam do nagrzanego piekarnika do 180° C na ok. 10 - 15 minut. Po upieczeniu wykładam na kratkę w celu odparowania, przestygnięte polewam sosem czekoladowym/lukrem cytrynowym.

SOS CZEKOLADOWY

SKŁADNIKI:
- 100g czekolady deserowej lub gorzkiej,
- 100ml śmietanki 30%,
- 80g cukru,
- 1 żółtko,
- 1 łyżka kakao,
- 2 łyżki mleka,
- 1/2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią i kardamonem (KAMIS).

WYKONANIE
 Do rondelka wlewam mleko, wsypuję kakao, cukier kryształ, cukier z wanilią i kardamonem oraz wrzucam połamaną czekoladę. Na bardzo małym grzaniu podane produkty rozpuszczam - nie zagotowuję.
Cały czas mieszam, żeby składniki nie przywarły do dna. Zdejmuję z ognia i wlewam śmietankę wymieszaną z żółtkiem. Całość dokładnie mieszam, wstawiam ponownie i na małym grzaniu ciągle mieszając trzymam aż sos zacznie gęstnieć.
Sos podaję w formie polewy do ciast, do wszelkich deserów typu: lody, budyń, naleśniki z owocami itd.

RABARBAR Z CYNAMONEM I MASŁEM CZEKOLADOWYM

 SKŁADNIKI:
- 500g obranego, drobno pokrojonego rabarbaru,
- 80g - 100g trzcinowego cukru,
- 1 łyżeczka cynamonu,
- 2 łyżki NUTELLI (lub innego kremu czekoladowego).

WYKONANIE
Wrzucam rabarbar do rondla, zasypuję cukrem i cynamonem mieszając trzymam aż masa zgęstnieje ok. 5 minut na dużym grzaniu.
Na samym końcu dodaję czekoladowe masło.
Mieszam i pozostawiam do przestygnięcia.
Rabarbar z cynamonem i masłem czekoladowym wykorzystuję jako nadzienie do rogalików, pączków, drożdżówek.
Można przygotować z większych proporcji, gorące nałożyć do wyparzonych małych słoiczków, zakręcić, odwrócić do góry dnem na ok. 15 minut i ustawić na półce w spiżarni;)

SMACZNEGO!

5 komentarzy:

  1. Pączków z piekarnika nigdy nie jadłam, zawsze robi tylko te smażone (ale żeby było zdrowiej to nie smażę na smalcu, tylko na oleju rzepakowym - jest odporny na temperatury i nie szkodzi na serce) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny pomysł zdecydowanie mniej kaloryczne, a połączenia smakowe ...hmmm rewelacja , musiały być extra

    OdpowiedzUsuń
  3. ...nigdy nie robiłam... tym razem pasuję - na tłusty czwartek :) Tym bardziej, że muszą być pyszne i zdrowsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przez okres mojego dzieciństwa, kiedy ich produkcja była bardzo nasilona i napędzana przez moją mamę pączki jadałam tylko smażone na oleju i nie będę czarować, że jednak wykonane metodą tradycyjną (po przez smażenie, nie pieczenie) dla mnie są zdecydowanie smaczniejsze!
    Pączki wykonane metodą "odchudzoną" bardziej smakują jak słodkie bułeczki z nadzieniem.
    Są smaczne i nie raz jeszcze do przepisu wrócę (dodatk.atut to mniej kaloryczne) ale pączek smażony to pączek smażony! :)) W tłusty czwartek zdecydowanie tylko taki!!!
    Dziękuję za komentarze.
    Pozdrawiam - A.P.D.S!

    OdpowiedzUsuń