MUFFINKI SĄ BANALNIE ŁATWE DO PRZYGOTOWANIA I NIE ZABIERAJĄ PRZY TYM DUŻO NASZEGO CZASU, NIE ZNAM OSOBY, KTÓREJ SPRAWIAJĄ STOPIEŃ TRUDNOŚCI. NIEJEDNOKROTNIE RATUJĄ SYTUACJĘ PO SYGNALE - JADĄ GOŚCIE...;))
SERWUJĘ NA CIEPŁO W PORZE ŚNIADANIA, PODWIECZORKU JAK RÓWNIEŻ NA WYNOS W PODRÓŻ/DO SZKOŁY/DO PRACY.
(Proporcje na 13 sztuk)
SKŁADNIKI:
- 40g obranych orzechów PEKAN,
- 40g rodzynek,
- 2 duże jajka,
- 140g cukru,
- 250g mąki pszennej,
- laska wanilii + 8g cukru waniliowego,
- 70ml oleju,
- 140ml mleka,
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia.
WYKONANIE
Wbijam jajka, wsypuję cukier, cukier waniliowy, dodaję wanilię, wlewam olej i miksuję na gładką masę. Wsypuję mąkę z proszkiem do pieczenia, wlewam mleko i dość szybko łączę składniki, na końcu wrzucam bakalie po zamieszaniu napełniam foremki do 3/4 wysokości. Wstawiam do nagrzanego piekarnika do 180° C na ok. 15 minut. Wykładam na kratkę do odparowania i podaję póki ciepłe.
SMACZNEGO!
ale puszysteee! i wyglądają na pyszne i wilgotne :)
OdpowiedzUsuńJa najbardziej lubię zabierać ze sobą muffinki na drugie śniadanie na uczelni :)
OdpowiedzUsuń