sobota, 8 czerwca 2013

PIZZA NA SZPINAKOWYM CIEŚCIE

(Proporcje na formę do pizzy o średnicy 30cm)

SKŁADNIKI:
- 400g zupy krem ze szpinakiem (przepis niżej),
- 300g mąki pszennej lub pełnoziarnistej,
- 150g szynki (dowolnej, może być również boczek wędzony),
- 130g żółtego sera,
- pęczek świeżych, białych szparagów,
- 10g świeżych drożdży,
- 1 łyżka oleju KUJAWSKI + ok. 1 łyżeczka do wysmarowania formy,
- 1 łyżka przyprawy do pizzy,
- sos/dip: czosnkowy/paprykowo -  pomidorowy itp.

WYKONANIE
Do odmierzonej ilości letniej zupy krem ze szpinakiem wsypuję mąkę, wkruszam drożdże i wlewam olej - mieszam na jednolitą masę. Pozostawiam na 10 minut do wyrośnięcia.  W tym czasie przygotowuję pozostałe składniki. Szparagi cienko obieram na całej długości odcinając zdrewniałe końcówki. Kroję w plasterki. Ser ścieram na tarce o dużych oczkach. Szynkę kroję w cienkie plasterki. Ciasto przekładam do formy/blaszki, smaruję oliwą i rozprowadzam łyżką równomiernie po całej powierzchni. Posypuję startym serem, układam plasterki szynki i szparagi. Wierzch posypuję przyprawą do pizzy (bazylia, oregano, tymianek, rozmaryn, czarny pieprz). Wstawiam do nagrzanego piekarnika do 180° C na ok. 20 minut. Podaję z ulubionymi dipami.

ZUPA KREM ZE SZPINAKIEM

SKŁADNIKI:
- 300g szpinaku (mrożony),
- 180g ziemniaków,
- 1 średnia cebula,
- 2 ząbki czosnku,
- 500ml bulionu warzywnego (mile widziany domowy, ew.z kostki),
- 1 łyżeczka soli morskiej,
- 1/2 łyżeczki czarnego pieprzu,
- 1/2 łyżeczki gałki muszkatałowej,
- imbir (szczypta),
- 2 łyżki masła,
- jogurt naturalny (przyjęłam 1 łyżka = 1 porcja),
- groszek ptysiowy.

WYKONANIE
Umyte, drobno pokrojone ziemniaki podsmażam z drobno pokrojoną cebulą, czosnkiem przeciśniętym przez praskę (2 łyżki masła), następnie dodaję szpinak - całość przez parę minut jeszcze podsmażam. Zalewam bulionem. Gotuję do miękkości ziemniaków. Całość miksuję blenderem. Doprawiam do smaku (sól, pieprz, gałka muszkatałowa, imbir). Podaję z jogurtem naturalnym, groszkiem ptysiowym lub czosnkowymi grzankami.

SMACZNEGO!


1 komentarz: