niedziela, 7 lipca 2013

KARKÓWKA MARYNOWANA NA GRILLA LUB PIECZENI

SKŁADNIKI:
- 800g ładnej (niezbyt tłustej) karkówki,
- 1 cebula,
- 500ml bulionu warzywnego (przepis niżej),
- opcjonalnie: śmietana, skrobia ziemniaczana (1 łyżka) do zaciągnięcia (pominęłam), sól/pieprz/inne dodatki smakowe (również pominęłam).

MARYNATA
- 1 stołowa łyżka soku sojowego ciemnego,
- 2 łyżki soku z cytryny,
- 1 łyżeczka musztardy (dowolny wybór, użyłam sarepskiej),
- 1 łyżeczka ketchupu pikantnego,
- 1 duży ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę,
- 1/2 łyżeczki suszonego tymianku,
- 1/2 łyżeczki majeranku.

Wszystkie składniki przeznaczone do przygotowania marynaty mieszam do połączenia się produktów. Umyte, osuszone w ręczniku papierowym mięso kroję w plastry następnie nacieram z każdej strony marynatą. Mięso wkładam do naczynia z pokrywką lub owijam folią spożywczą. Wstawiam do lodówki na 1 - 2 godziny. Przyznam się, że dzisiaj skróciłam czas i dałam tylko ok. 30 minut ale nie odbiegło smakiem, również było kruche, soczyste i świetnie przeszło zastosowanymi, wszystkimi dodatkami smakowymi także w razie konieczności spokojnie możemy ten czas skrócić;) Po upływie określonego czasu wyciągam mięso i rumienię na rozgrzanym tłuszczu z dwóch stron. Podlewam bulionem warzywnym, dodaję cebulkę przekrojoną na dwie części, przykrywam i na średnim grzaniu pozostawiam na ok. 40 - 45 minut. W trakcie tego pieczenia/dochodzenia mięso przewracam przynajmniej raz na drugą stronę. Gdy mięso będzie odpowiednio miękkie, wykładam na półmisek i podejmuję decyzję o zaciągnięciu sosu (cebulę wyciągam) lub pozostawieniu w pierwotnym stanie. Następną czynnością jest sprawdzenie smaku, dla mnie marynata, w której mięso przebywało (np. sos sojowy jest słony) jest na tyle skuteczna w oddaniu wszystkich smaków, że sosu już nie doprawiam. Nie ma żadnej filozofii  w przygotowaniu takiej pieczeni z sosem na obiad/przyjęcie itp., cały sekret tkwi w marynacie. Odpowiednie składniki i dobrze dobrane proporcje potrafią nadać fenomenalnego smaku daniu. Po dzisiejszym podaniu słyszałam "dziękuję, dziękuję - pyszne mięsko" zatem zachęcam do wypróbowania przepisu z podaną marynatą;)
Nadmienię, że karkówka w tej marynacie jest świetna na grilla. Zanim do tego przystąpię, mięso kroję na cienkie plastry, rozbijam trzonkiem noża, następnie postępuję podobnie z marynowaniem. Nacieram, wkładam do naczynia lub owijam folią i na 1 - 2 godziny wstawiam do lodówki po czym mięso wędruje na ruszt.

BULION WARZYWNY (BAZA)

SKŁADNIKI:
- 1,5 l wody,
- 200g marchwi,
- 100g pietruszki (korzeń),
- 50g selera (korzeń),
- 50g pora,
- sól do smaku.
OPCJONALNIE
- cebula,
- gałązka lubczyku ogrodowego,
- kapusta włoska,
- liść laurowy,
- ziele angielskie,
- ziarenka czarnego pieprzu.

WYKONANIE
Włoszczyznę bardzo starannie myję (por nacinam wzdłuż i wypłukuję pod bieżącą wodą każdy listek), obieram, ścieram na tarce o dużych oczkach lub kroję w mniejsze kawałki. Wkładam do garnka, zalewam wodą i gotuję na średnim grzaniu przez ok. 50 - 60 minut. Doprawiam do smaku solą (nie należy przesadzić). W zależności od zastosowania wywar przecedzam lub pozostawiam z jarzynami. Wywar warzywny jest bazą, który swoje zastosowanie ma w innych zupach, w przyrządzaniu sosów, gulaszu, w duszeniu warzyw (np. warzywa do ryby po grecku) itd. Ja przygotowuję bulion warzywny w dwóch wariantach tzn. z samych jarzyn i z dodatkiem cebuli, lubczyku oraz ziaren ziela angielskiego i liścia laurowego. Przechowuję w specjalnych pojemniczkach w szufladach w zamrażarce i w zależności od zapotrzebowania - wykorzystuję.

SMACZNEGO!

1 komentarz: